Przypomnę tylko, że rozciągnięty pasek to słabsze ładowanie akumulatora, bo na pasku jest m.in. alternator. I pompa wody i klima ...
W sumie nie wymieniałem go ok. 3,5 roku. Najechane miał ok 70 tys. km. Piszczał już od kilku miesięcy. Ale ostatniej zimy dość mocno hałasował.
Piszczący pasek.
Wymiana paska jest łatwa, ale od góry tego nie zrobicie.
Jak wymienić?
Podnosimy prawy przód lewarkiem lub cały samochód na podnośniku.
Zdejmujemy przednie prawe koło.
Demontujemy osłonę plastikową paska. Z tego co pamiętam jeden wkręt na torx T20 i jeden plastikowy nit rozprężny do zdemontowania.
I już jesteśmy tam gdzie trzeba.
Aby zdjąć pasek potrzebny jeszcze klucz oczkowy 19.
Wpełzamy pod auto i nakładamy klucz na napinacz.
Przekręcamy kluczem w lewą stronę (przeciwną do ruchu wskazówek zegara) i drugą ręką zsuwamy poluzowany pasek z jednego z kół pasowych (mi wygodnie jest zsunąć z alternatora).
Składamy w odwrotnej kolejności.
Radzę zapamiętać jak należy założyć pasek i którą stroną :)
Przy zakładaniu, napinacz odginamy kluczem oczkowym i drugą ręką cierpliwie nakładamy pasek.
U mnie, jak zakładałem nowy pasek, to myślałem, że jest za krótki, tak był napięty. Za to ten zużyty był dłuższy o ok. 1cm :)
![]() |
| U góry nowy, a na dole stary pasek. |
