Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akumulator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akumulator. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2015

Akumulator - jak sprawdzić stan naładowania i ładowania?

Moje auto stoi pod chmurką. A ponieważ zbliża się wielkimi krokami jesień i akumulator ma już min. 3 lata -czyli od momentu zakupu - więc mam obawy co do jego wytrzymałości. Zwłaszcza, że nie wiem jak długo był w samochodzie zanim go kupiłem. A do tego wydaje mi się, że przy niższych temperaturach w ostatnich tygodniach ciężej mi odpala.

Tu znajdują się odpowiedzi na różne pytania w odniesieniu do akumulatorów.

Najważniejsze, co trzeba wiedzieć:
a) zdrowy akumulator w stanie spoczynku ma nie mniej niż 12,5 V (poniżej oznacza niedoładowanie),
b) spadki napięcia akumulatora do 9-10 V podczas rozruchu to nic dobrego i kwalifikują go do wymiany,
c) podczas pracy silnika napięcie idealne ładowania to 14,4 V - jeśli jest sporo mniej (np. 13,5 V) to albo gdzieś styki robią problem albo alternator siada.


         Wystarczy multimetr. Nawet prosty i tani.  Ustawiamy na 20V prądu stałego i dotykamy czerwony kabel pod + a czarny pod - na akumulatorze. Czytałem też, że lepiej dotknąć złączy a nie klem. Jeśli interesuje nas tylko stan naładowania, to nic więcej nie robimy i mamy od razu odczyt. Jak coś chcecie więcej to odpalamy silnik.

Po paru godzinach stania w ciągu dnia. Przy 17 stopniach na dworzu.


Po całej nocy postoju z rana.

Na rozgrzanym silniku.




         Są jeszcze testery uniwersalne, ale nie są dokładne. Na pewno nadają się na początek dla laika - sam taki sobie kiedyś kupiłem:) Niestety takie testery zasygnalizują wam diodą dobry lub zły stan akumulatora, ale nie wiecie jak bardzo jest źle i czy dobrze oznacza idealnie. Tak samo podczas rozruchu silnika czy przełączania klimatyzacji taki tester nie pokaże wam spadków w napięciu. I tym samym nie dowiecie się czy alternator wam niedomaga czy też akumulator. No i skala na moim testerze jest jakaś nienormalna. Napięcie prądu ładowania powyżej 14 V jest oznaczone negatywnie.



Mój akumulator wydaje się być OK, ale martwi mnie utrudniony rozruch przy niższych temperaturach. Jest gorzej niż w zeszłym roku. 
No i na jednym z filmików słychać bardzo głośną u mnie sprężarkę klimy - będę ja wymieniał na wiosnę.
Na razie alternator daje radę i nic z nim nie będę robił.

wtorek, 26 marca 2013

Odłączanie akumulatora

Minęły dwa tygodnie i żaróweczka H7 lewa też się fajknęła, a przy okazji poszła też postojówka W5W po prawej stronie. Żarówka W5W wymieniona szybko, bo i łatwy dostęp. Trochę więcej pracy z  H7. Tym razem przećwiczyłem sobie odłączanie akumulatora. Po tej stronie jest jednak łatwiej. Poszło sprawniej niż ostatnio Jednak na wszelki wypadek klucz 10tka w zestawie podręcznym wylądował. A tak na marginesie, to nie wierzę, że można wymienić światła mijania od strony kierowcy bez wyciągania akumulatora. Tam nie ma miejsca nawet na małą dłoń!
I TU SIĘ MYLIŁEM !!!
BO JEDNAK MOŻNA.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------




Trochę bałem się wyjmować akumulator, bo nie wiedziałem jaka ma być kolejność odłączania. Okazuje się, że najpierw odłączamy biegun ujemny a potem dodatni. Podłączając należy zrobić odwrotnie - najpierw dodatni, a potem ujemny biegun podłączamy. Okazało się też, że należałoby nasmarować klemy, a u mnie sucho. I trzeba teraz kupić smar do klem. Póki co, nie ma żadnej rdzy na nich, a akumulator jest w bardzo dobrym stanie. Nie ma to jak Bosch.

PS.1. klem - zacisk mocujący kable zasilające do akumulatora;
PS.2. po odłączeniu akumulatora wyzerował mi się bieżący licznik km;
PS.3. kasują nam się również mapy w gazu i benzyny jeśli mamy LPG.


LINK