Żeby wymienić ten przy termostacie, trzeba wymienić cały korpus termostatu niestety.
Żeby wymienić ten drugi, trzeba go odkręcić kluczem płaskim - bodajże 19mm. Przy odkręcaniu troszkę płynu chłodniczego wypłynie, ale dosłownie odrobina. Nie ma co spuszczać płynu. Po odkręceniu nakręcamy nowy. Cała filozofia.
Jedynie problemem może być odsłonięcie sobie wszystkiego. Najpierw trzeba czujnik odpiąć od instalacji.
Następnie odkręcamy dwa torxy (chyba e10) i odsuwamy tę blaszkę zaznaczoną numerem 1 na zdjęciu. Odpinamy też sondę lambda - kabelek zaznaczony numerem 2.
![]() |
| Dół zdjęcia to przód auta. Po prawej stronie zdjęcia jest akumulator. Jak znajdziecie termostat, to kawałek dalej znajdziecie ten czujnik:) |
