Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klapa bagażnika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klapa bagażnika. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 sierpnia 2016

Siłowniki klapy bagażnika

Od kilku miesięcy miałem problem. Klapa bagażnika nie otwierała się sama i musiałem ją dopychać do góry. Latem nie ma było tragedii. Powoli, ale klapa szła do góry. Jednak jesienią i zimą dość, że nie szła do góry, to czasem opadała w dół. No i zdarzyło się, że dostałem parę razy w głowę. Do tego jeden z siłowników rdzewiał i puchł w miejscu gdzie wychodziła ruchoma część.
Wymiana siłowników jest banalna. Czas wykonania tej naprawy to maksymalnie 10 minut. Do tej czynności potrzebujecie jeden płaski śrubokręt. Koszt zakupu siłowników zależy od tego, co wybierzemy. Ja kupiłem siłowniki FA Krosno po 30zł/szt.

Polecam oglądnąć filmik Bogdana na temat wymiany siłowników klapy. Wszystko bardzo konkretnie opisane. W Merivie jest takie samo mocowanie, więc nie ma kłopotu.

FILMIK

Pamiętajacie !!!
Klapa jest ciężka, więc przy zdejmowaniu siłownika z jednej strony, oprzyjcie sobie klapę na ramieniu lub głowie albo poproście kogoś o przytrzymanie klapy.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Wyciszenie/wygłuszenie - cz.2 klapa bagażnika

Nie okleiłem blachy. Wyciszenie dałem na plastikową osłonę. Do oklejenia wykorzystałem filc poroso. Dlaczego filc? Postanowiłem zobaczyć jaka jest jego skuteczność, plus chęć zaoszczędzenia, bo 100 cm x 100 cm filcu kosztuje 10 zł, a pianka to ok. 14 zł za 25 cm na 100 cm. Poza tym jakoś nie miałem przekonania, że klapa może wyciszyć wnętrze.Okazało się, że jednak wyciszenie klapy bagażnika to podstawa, tak jak przy drzwiach.
Jeśli jednak chcesz coś położyć na blachę, to tak jak zawsze - najpierw dajesz matę butylową, a na nią piankę. Rodzaj i grubość zależy od ciebie.

Filc, który użyłem miał ok 7 mm grubości i był mocno zbity.
Przed zabawą z osłoną klapy radzę kupić sobie kilka zapasowych spinek. Bo na pewno jakaś się połamie (na mrozie przy -2 stopniach połamałem 4 sztuki).

Otwieramy klapę. Odkręcamy 4 śruby plus 2 śruby na łączeniu z osłoną szyby (na ostatnim zdjęciu widać jeden z otworów). Zdejmujemy plastikową osłonę klapy. Klapa jest na plastikowych spinkach tak jak tapicerka drzwi.

Widok od strony wewnętrznej klapy po zdjęciu.
Na czerwono zakreślone miejsca z otworami na śruby, które wykręcamy.
Strzałka na zdjęciu wskazuje miejsce otworu na awaryjne otwarcie klapy w przypadku braku prądu. Wyciągamy zatyczkę, wkładamy palucha i naciskamy mechanizm w dół i otworzy się klapa. W tej wersji zamka, którą mam nie ma innej możliwości. Piszę to, byście w przypadku tej samej wersji, przy okładaniu plastikowej osłony, pamiętali o zrobieniu odpowiedniego otworu w okleinie.


Jeżeli chcecie możecie położyć poroso z klejem, ale taki filc jest już zdecydowanie droższy.
Najpierw wyciąłem na wymiar filc, a potem wyciąłem otwory na dwie duże wnęki, spinki i owór do awaryjnego otwierania klapy. Jak już dopasowałem materiał, to wyciąłem jeszcze jedną warstwę. Chciałem jeszcze trzecią warstwę założyć, ale nie miałem pewności czy będzie miejsce przy silniczku wycieraczki.
Następnie przykleiłem poroso czterema długimi paskami pianki kauczukowej, która mi została. 






Potem skrawki filcu nawtykałem w klapę. Tam gdzie trzeba było, poprzyklejałem resztkami pianki, wyciętej w paski.



Potem zdjąłem osłonę plastikową szyby. Po wcześniejszym wykręceniu dwóch śrub, wystarczyło zdjąć ją ze spinek na których się trzyma. Spinki są takie same jak na klapie i drzwiach. Osłonę od strony wewnętrznej okleiłem kawałkami pianki kauczukowej, która mi została.




I znowu mniej odgłosów w kabinie :)
Filc zdał egzamin na 5.